Wpisy zaznaczone tagiem ‘wojna’

Druga wojna światowa

Kategoria: Wielcy polacy

Druga wojna światowa Latem 1942 roku do Londynu zaczęły napływać informacje o nasilającej się ze strony Niemców eksterminacji ludności żydowskiej. Jesienią doszło do nawiązania współpracy między Żydowską Organizacja Bojową, a Komendą Główną AK. Rozpoczęły przeżuty broni, amunicji i materiałów wybuchowych na teren getta warszawskiego. Po upadku powstania w getcie warszawskim, część ocalałych bojowników wydostała się poza Warszawę, zasilając oddziały partyzanckie Gwardii Ludowej. Dokładna liczba Żydów walczących w powstaniu warszawskim nie jest znana. Na uwagę zasługuje jednak epizod z 1944 roku, kiedy to żołnierze batalionu „Zośka” odbili z rąk SS – manów około 380 więźniów warszawskiego obozu koncentracyjnego Gęsiówka. Henryk Poznański, były żołnierz ZOB i uczestnik powstania w Getcie Warszawskim wsławił się przeprowadzeniem kanałami z Starego Miasto do Śródmieścia. Tadeusza Bora – Komorowskiego i członków Sztabu Głównego AK. Poległ 17 września na Czerniakowi. Wybuch wojny pomiędzy niedawnym sojusznikami Niemcami i Związkiem Radzieckim, doprowadził do zmiany układu sił w Europie. Na terenie ZSRR rozpoczęto formowanie oddziałów Wojska Polskiego pod dowództwem generała Władysława Andersa. W jego skład mieli wchodzić wszyscy obywatele Rzeczpospolitej, którzy w wyniku agresji sowieckiej znaleźli się na terytorium ZSRR. Dla cywilów cierpiących głód, nędzę i prześladowania wojsko było jedynym ratunkiem przed śmiercią. Wkrótce sztab polski zmuszony był do podjęcia decyzji o limitowaniu poboru w stosunku do mniejszości narodowych, ustalając poziom jej rekrutacji na 10%. W niektórych punktach oficerowie chętnie wykonywali tę decyzje. Zdając sobie sprawę z tych nastrojów generał. Anders wydał podany do publicznej wiadomości rozkaz, w którym podkreślał, że Polska jest krajem demokratycznym i tolerancyjnym, a wszelkie wystąpienia przeciwko Żydom są niedopuszczalne. Po klęsce Francji w czerwcu 1940 roku na Wyspy Brytyjskie zdołano ewakuować zaledwie 25 tysięcy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, w tym około tysiąca żydowskiego pochodzenia. Wkrótce większość z nich zasiliła szeregi I Korpusu stacjonującego w Szkocji. Z każdym miesiącem kwestia stosunków polsko-żydowskich w Wojsku polskim coraz wyraźniej przestawała być elementem wewnętrznych spraw Rzeczpospolitej i nabierała znaczenia narodowego. Brytyjska sekcja Światowego Kongresu Żydów oskarżyła publicznie polskie władze o tolerowanie antysemityzmu i finansowanie skrajnie prawicowych publikacji. Chodziło tu między innymi o pismo „Jestem Polakiem”. Mimo poszukiwań nowych rozwiązania nowych dróg rozwiązania kwestii niewłaściwego traktowania żołnierzy żydowskiego pochodzenia sprawa ta pozostała obecną w wojsku polskim do końca wojny. Armia nie była właściwie przygotowana, do ogromu pracy oświatowej. Mimo wszelkich starań sytuacja żydowskich żołnierzy nie uległa poprawie. Zimą 1944 roku Polskimi Siłami Zbrojnymi wstrząsnęły 3 fale dezercji. W znacznym stopniu dotknęły one Pierwszą Dywizję Pancerna generała Maczka. Łącznie w ciągu 3 miesięcy odnotowano ucieczkę około 250 żydowskich żołnierzy. Według strony polskiej antysemickie zajścia były tylko pretekstem dla Żydów. W dużej mierze można to tłumaczyć coraz bardziej rozluźniającymi się więziami między Żydami, a Państwem Polskim. Wielu z nich w zagładzie straciło całą rodzinę i jednocześnie wiarę w sens powrotu do kraju. Wzrastała chęć przedostania się do Palestyny i budowy nowego własnego jutra. Początkowo w obawie o morale żołnierzy sprawy nie nagłaśniano, a dezerterów oddalono pod opiekę Brytyjczyków. Kiedy jednak Londyn zażądał ukrócenia tego procederu, musieli oni stanąć przed sądem wojskowym. Gdy informacja o tym przedostała się do prasy wokół wojska polskiego wybuchła niebywała medialna awantura. Wkrótce też sprawa nabrała charakteru politycznego.

Tagi: , ,

Uzbrojenie podczas II wojny światowej

Kategoria: Polska i Białoruś

Uzbrojenie podczas II wojny światowej Przez całą wojnę brytyjscy żołnierze nie doczekali się średniego, czy ciężkiego czołgu, który mógłby sprostać niemieckim.Bez wątpienia, lekkie brytyjskie czołgi były całkiem nieźle, ale one od 1941 roku na polu bitwy się nie liczyły. Brytyjskie Churchille i Cromwelle były dobre do trałowania min, ostrzeliwania pozycji nieprzyjaciela z dużej odległości, jako ruchome posterunki obserwacyjne i to wszystko, co można dobrego o nich powiedzieć. Brytyjskie wojska musiały polegać na dostawach z za oceanu, ale stamtąd płynęły też nienajlepsze czołgi. Czołg, nazwany General Grand był silnie uzbrojony i miał dwa działa: jedno kalibru 75 mm w kadłubie, a drugie kalibru 37 mm w wieżyczce. Był on silnie opancerzony, ale bardzo wysoka sylwetka czyniła go doskonałym celem dla niemieckich dział przeciwpancernych. Dodatkowo nienajlepszy układ jezdny nie pozwalał forsować przeszkód, które z łatwością pokonywały czołgi niemieckie. Wojna przynosiła błyskawiczny rozwój broni przeciwpancernej, a na polach bitew pojawiły się pancerzownice, wystrzeliwujące pociski kumulacyjne. Niemieckie pancerfausty i pancershereki, amerykańskie bazuki, brytyjskie piaty, bardzo tanie, były produkowane masowo. Broń przeciwpancerna stworzyła ogromne zagrożenie dla czołgów.Odpowiedzią konstruktorów na tego typu zagrożenie było zwiększenie grubości pancerza, ale grubszy pancerz, to znacznie większy ciężar, a więc potrzeba zastosowania nowego układu jezdnego, silnika, zawieszenia. Na pola bitew wyjechały ciężkie czołgi, wśród których królował niemiecki Tygrys, który ważył ponad 55 ton i osłaniał go pancerz o grubości do 100 mm. Potężne działo kalibru 88 mm, uważane za najlepsze działo II wojny światowej nadawało mu ogromną silę niszczącą. Wielu uważa, że był to najlepszy czołg całej II wojny światowej, choć wcale nie najcięższy. Inny gigant tego okresu, niemieckie działo samobieżne Yak Tiger, uzbrojone w najpotężniejszą armatę przeciwpancerną II wojny światowej, kaliber 128 mm. Pociski z tego działa przebijały pancerz o grubości 200 mm, trafiając z odległości jednego kilometra. Ten pojazd był najcięższym pojazdem pancernym II wojny światowej, używany bojowo. Ważył prawie 72 tony i ustępował tylko super ciężkiemu czołgowi typu Mouse, który nie został użyty bojowo. Mouse był jednym z największych pojazdów II wojny światowej.Od początku lufy do końca pojazdu jego długość przekraczała dziesięć metrów, a silnik o mocy 700 koni mechanicznych nadawał mu prędkość 36 km/h. Grubość jego pancerza dochodziła nawet do 250 mm. Brytyjczycy odpowiedzieli konstrukcją samobieżnego działa o nazwie Tortorls – 78 ton czystej wagi, trzy karabiny maszynowe i działo 32 funtowe. Pancerz o grubości 235 mm miał chronić załogę przed niemieckimi pociskami. Tyle tylko, że ten ogromny czołg miał slaby silnik, o mocy zaledwie 600 koni mechanicznych, rozwijał prędkość 20 km/h i daleko nie zajechał – do lamusa. Podobnie nieubłagana była historia wobec innego pojazdu: w długiej i wąskiej skrzyni na gąsienicach leżało dwóch żołnierzy – kierowca i strzelec. W czasie jazdy skrzynia była ustawiona poziomo i ten dziwny pojazd mógł łatwo skrywać się w rowach, za plotami i niewielkimi wzniesieniami. Gdy dojechał do pola walki, skrzynia unosiła się nad terenową osłonę i strzelec mógł prowadzić ogień z dwóch karabinów maszynowych browninga. Jednakże nie wykorzystano tego pomysłu w walce.

Tagi: , ,

Po I wojnie światowej

Kategoria: Polska historia

Po I wojnie światowej Skład etniczny II RP. Po I wojnie światowej Rzeczpospolita była krajem wielonarodowościowym- jedną trzecią obywateli stanowiły osoby o innej niż polska narodowości. Białorusinów było ogółem 6%. Większość z nich zamieszkiwała na terenie województw północno-wschodnich- wileńskim (22,7%), nowogrodzkim (39,1%), poleskim (43,5%) i białostockim (16,3%). Według spisu powszechnego z 1921r. w Polsce było 1mln 340tys. Białorusinów, kolejny spis z 1931r. wykazał 990tys. osób tej narodowości, z tym że 700tys. obywateli zamieszkałych na Polesiu określiło swój język ojczysty jako „tutejszy”. Spis z 1931r. także nie jest wiarygodnym źródłem, pozwalającym ustalić faktyczną liczbę Białorusinów w Polsce. Komisarze stosowali te same metody co przy poprzednim spisie- często odmawiano wpisania narodowości białoruskiej. Ponadto zdarzało się, że zamiast o język ojczysty,  pytano o język modlitwy, bądź żądano okazania dokumentów potwierdzających narodowość. W niektórych powiatach przedstawicieli młodzieży, uczącej się języka polskiego, automatycznie odnotowywano jako Polaków. O skali nadużyć może świadczyć  fakt, iż aż 700 tysięcy osób określiło się jako „tutejsi” oraz to, że nie zdecydowano się na opublikowanie badań dla mniejszych regionów (dostępne były tylko ogólnopolskie wyniki). Spisy powszechne. Ustalenie faktycznej liczby Białorusinów zamieszkałych na terenach II Rzeczpospolitej jest dość trudnym zadaniem. W spisie z 1921r. odnotowano fałszerstwa-  skreślano język białoruski jako ojczysty i wpisywano polski. Ponadto urzędnicy prowadzący badania dość często wywierali nacisk na ankietowanych i namawiali do wpisania narodowości polskiej lub „tutejszej”, tłumacząc, że narodowość białoruska nie istnieje. Chłopi z województw północno-wschodnich często mówili po białorusku, jednak byli słabo uświadomieni narodowo i nie chcieli wchodzić w konflikt z władzami państwowymi, więc godzili się na wpisanie propozycji komisarzy spisowych. Zdarzało się, że ze względu na brak wykształcenia, narodowość utożsamiano z obywatelstwem. Ponadto spis nie uwzględnił 300 tysięcy białoruskich repatriantów, którzy powrócili do Polski w 1922r. Taki stan rzeczy utrudniał Białorusinom dostęp do oświaty. Według ustawy z 31.07.1924r. państwo zobowiązywało się zapewnić mniejszością dostęp do szkolnictwa w języku ojczystym, jeżeli na danym terenie mieszkało przynajmniej 25% osób należących do danej narodowości. Podstawą obliczeń miały być spisy powszechne. Białorusini, podając narodowość polską, bądź określając siebie mianem „tutejszych” tracili automatycznie możliwość zakładania szkół. Traktaty Międzynarodowe. W 1931r. komisarze stosowali te same metody co przy poprzednim spisie- często odmawiano wpisania narodowości białoruskiej. Ponadto zdarzało się, że zamiast o język ojczysty,  pytano o język modlitwy, bądź żądano okazania dokumentów potwierdzających narodowość. W niektórych powiatach przedstawicieli młodzieży, uczącej się języka polskiego, automatycznie odnotowywano jako Polaków. O skali nadużyć może świadczyć  fakt, iż aż 700 tysięcy osób określiło się jako „tutejsi” oraz to, że nie zdecydowano się na opublikowanie badań dla mniejszych regionów (dostępne były tylko ogólnopolskie wyniki).Głównymi dokumentami regulującymi życie mniejszości narodowych na terenie Polski były: Konstytucja Marcowa, Mały Traktat Wersalski i Traktat Ryski. W pierwszym z dokumentów zapisano równość obywateli wobec prawa niezależnie od narodowości czy wyznania. Zezwolono mniejszością na zakładanie związków religijnych, społecznych i oświatowych w ramach samorządu. Państwo zastrzegło sobie prawo kontroli i dotowania tego typu organizacji.  Zagwarantowano także możliwość zakładania różnego typu instytucji finansowych wyłącznie nakładem własnych środków pod warunkiem, że ich działalność nie była sprzeczna z polskim prawem (to samo dotyczyło związków religijnych).

Tagi: , ,

Czasy II wojny światowej

Kategoria: Polska i Białoruś

Czasy II wojny światowej Z czołgiem o nazwie „niezależny” wiąże się afera szpiegowska.Heder z żołnierzy o nazwisku Steward, wielbiciel Hitlera, przekazał Niemcom informacje o szczegółach konstrukcji czołgu Independent. Zdrada ta została wykryta i żołnierz ten stanął przed sądem i został skazany na wieloletnie więzienie i był ostatnim więźniem twierdzy Tower., a czołg ten, wyprodukowany w jednym egzemplarzu służył w Bowingtown: postawiono go na skrzyżowaniu dróg, gdzie ogniem swoich karabinów maszynowych i jedynego działa miał osłaniać skrzyżowanie, gdyby Niemcy wdarli się do Wielkiej Brytanii. W latach trzydziestych Niemcy nie budowali ciężkich czołgów. Stratedzy uznali, że gospodarki nie stać na rozwinięcie produkcji ciężkich wozów bojowych, uzbrojonych w działa dużego kalibru. Projekty Tygrysów i Panter powędrowały do lamusa, a zakłady produkowały tysiące tanich tankietek i średnich czołgów: Pancer 3 i 4, które umiejętnie użyte przełamywały polską, a później norweską, belgijską, holenderską, francuską obronę. Na początku II wojny silą wermachtu nie była potęga pancerza i dział, lecz potęga myśli. Idea przewodnia wermachtu, to doktryna wojny błyskawicznej.Gdy Niemcy mieli swe idee, Brytyjczycy z zapalę opracowywali konstrukcje czołgów, które miały górować nad pojazdami niemieckimi swoją masą, grubością pancerza i kalibrem dział. Niezrażeni niepowodzeniem, brytyjscy konstruktorzy postanowili jednak stworzyć taki gigantyczny czołg, który mógłby przełamywać niemiecką obronę. Ta idea bardzo się podobała premierowi Churchillowi, który uważał, że wkrótce II wojna światowa zamieni się, jak I wojna światowa. W wojnę pozycyjną i wówczas taki ogromny, gigantyczny i ciężki czołg bardzo się przyda. Zadanie to zlecono grupie konstruktorów z I wojny światowej, tym którzy tworzyli pierwsze brytyjskie czołgi i to oni właśnie zbudowali w 1940 roku czołg, który nazwano TOG. Czołg ten był ogromny, a jego długość wynosiła 10, 5 , długości, pancerz miał grubość do 62 mm, ważył 80 ton i uzbrojony był w dwa działa: jedno kalibru 40 mm, drugie, główne działo kaliber 76,2 mm. Próby wciąż trwały i wreszcie w 1943 roku uznano, że nie warto budować tego gigantycznego czołgu i w tym tez roku prace nad nim przerwano.

Tagi: , ,